Logo Wydawnictwa Linia

( ... szt. )
Ustawienia
Rejestracja Logowanie
Tu jesteś: Strona główna » Księgarnia internetowa » Autyzm
Informacja: Twoja przeglądarka nie akceptuje ciasteczek (cookies). Aby dodawać produkty do koszyka a następnie je zakupić włącz obsługę ciasteczek w twojej przeglądarce.

Patrz mi w oczy. Moje życie z zespołem Aspergera

Cena:
31,20 zł (zawiera 5 % VAT)
Dostępność: 3-5d.gif
Zobacz więcej zdjęć produktu

HISTORIA CZŁOWIEKA Z ZESPOŁEM ASPERGERA, KTÓRY WYKORZYSTAŁ SWOJE UMIEJĘTNOŚCI

KISS, Pink Floyd, Judas Priest, Talking Heads - koncerty każdego z tych zespołów były nie tylko wydarzeniami muzycznymi, ale również wielkim wizualnym show. Płonąca gitara Ace Frehleya z zespołu KISS była początkiem niesamowitych efektów na koncertach grup rockowych. Niewiele osób zastanawia się nad tym, kto stoi za wszystkimi takimi efektami. Tymczasem obsługa techniczna to konkretni ludzie. Jedną z takich osób był John Elder Robison - niesłychanie kreatywny technik i eksperymentator. W książce "Patrz mi w oczy" wspomina swoje dzieciństwo, młodzieńcze lata oraz początki kariery zawodowej właśnie u boku wymienionych zespołów. Uznawany przez wielu za dziwaka (w wieku dorosłym zdiagnozowano u niego zespół Aspergera - zaburzenie ze spektrum autyzmu) potrafił ze swoich słabości potrafił uczynić ogromne zalety.

W tej chwili zajmuje się renowacją starych samochodów, co stanowiło jedną z jego pasji od dzieciństwa.

Kilka słów od tłumacza

Fragment:

"Przez dziesięć lat wysłuchiwałem, jak szefowie mówili mi, że nie potrafię się komunikować ani pracować z innymi. Teraz stawka była wyższa i wyglądało na to, że komunikuję się z powodzeniem. Skąd to wiedziałem? Bo klienci wracali. A niektórzy z nich wpadali nawet z wizytą już po skończonej robocie.
Znalazłem sobie niszę, w której wiele z cech aspergera działało na moją korzyść. Moje kompulsywne dążenie do tego, by na temat samochodów wiedzieć wszystko, zrobiło ze mnie znakomitego fachowca. Mój precyzyjny sposób wysławiania się sprawiał, że potrafiłem wyjaśniać prostymi słowami skomplikowane problemy.
Mówiłem ludziom wszystko, co potrzebowali wiedzieć o swoich samochodach, i zwykle to doceniali. Moja niezdolność do czytania języka ciała i postawy powodowała – w branży w której dyskryminacja była na porządku dziennym – że wszystkich traktowałem tak samo."

 

"Asperger to nie choroba. To sposób bycia. Nie ma na to lekarstwa, bo nie ma na takowe zapotrzebowania. Jest natomiast zapotrzebowanie na wiedzę i adaptację, ze strony dzieci z Aspergerem, ich rodzin i przyjaciół. Mam nadzieję, że dla czytelników – zwłaszcza tych, którzy sami zmagają się z dorastaniem i życiem z Aspergerem – będzie to pouczająca historia. Zobaczą, że meandry moich losów i niekonwencjonalne wybory, których dokonywałem, doprowadziły mnie do całkiem dobrego życia."

 

"Oczywiście, że książka jest znakomita – napisał ją mój starszy brat. Ale nawet gdyby jej autorem nie był mój starszy, niezdarny, przeklinający, nieogolony braciszek, musiałbym przyznać, że pamiętnik nie może być bardziej cudowny i zabawy, bardziej smutny i szczery, bardziej z serca. Absolutnie naturalny, osobisty i oryginalny. "
– Augusten Burroughs, autor książki Biegając z nożyczkami

 

"Książka Johna Robisona to niezwykle wzruszająca opowieść o człowieku, który w swoim życiu wykorzystał własne talenty, zapominając o ograniczeniach. Jego historia potwierdza moje przekonanie, że osoby ze spektrum autyzmu są w stanie prowadzić równie bogate i produktywne życie jak wszyscy inni."
Daniel Tammet, autor książki Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera

 

"Patrz mi w oczy sprawia cudowną niespodziankę – i to na wielu poziomach. Jest to książka pełna ciepła, a przy tym zabawna i mądra. Po jej lekturze moja wizja świata uległa drobnej, lecz trwałej zmianie. Do tej pory uważałem, że obowiązujące konwencje ludzkich zachowań mają głęboki sens, a teraz widzę, że są one arbitralne. Jeśli John Elder Robison zdołał pokazać nam tę tak prostą, choć ukrytą prawdę, znaczy to, że jest
równie dobrym pisarzem, jak inżynierem. A może nawet lepszym. "
Haven Kimmel, autor książki A Girl Named Zippy

Patron medialny:

program 3 pr  logo       logo styl.pl

fragment

 

Tytuł: Patrz mi w oczy. Moje życie z zespołem Aspergera.

  • Autor: John Elder Robison
  • Tłumaczenie: Jarek Szubrycht
  • Liczba stron: 302
  • Okładka: miękka ze skrzydełkami
  • Rok wydania: 2013
  • ISBN: 978-83-63000-13-4

Patron medialny:

program 3 pr  logo       logo styl.pl

fragment

 

John Elder Robison - jego młodość przypadła na lata sześćdziesiąte. W wieku dorosłym zdiagnozowano u niego zespół Aspergera (zaburzenie ze spektrum autyzmu). Po wyrzuceniu ze studiów związał się z grupami muzycznymi (m.in. KISS oraz Pink Floyd) dla których tworzył efekty wizualne i dźwiękowe. Jest założycielem Robison Service - firmy zajmującej się renowacją starych samochodów.

Rozmowa z autorem w Polityce

"Miałem dobre kilkanaście lat, kiedy wreszcie do mnie dotarło, że nie będę mordercą albo kimś jeszcze gorszym. Wtedy już rozumiałem, że unikanie kontaktu wzrokowego nie czyni ze mnie osoby podejrzanej czy krętacza, za to zacząłem się zastanawiać, dlaczego dla tak wielu dorosłych moje zachowanie było jednoznaczne z nieszczerością i krętactwem. Mniej więcej w tym samym czasie poznałem paru zakłamanych łajdaków, którzy patrzyli mi w oczy i doszedłem do wniosku, że narzekanie na mnie było w takim razie hipokryzją. "

 

"Dziecko z Aspergerem może wyrosnąć na znakomitego inżyniera lub naukowca. Niektórzy mają słuch absolutny i nieziemskie zdolności muzyczne. Często zdarzają się tak wyjątkowe zdolności językowe, że mówi się o Syndromie Małego Profesora. Ale nie dajcie się zwieść – większość dzieciaków z Aspergerem nie wyrasta na profesorów. W ogóle dorastanie może być dla nich trudne."

 

"Gdy miałem dwanaście lat, poczyniłem postępy, ze stanu „jeśli mu się nie polepszy, trzeba go będzie oddać do ośrodka" ewoluując do „to dziwny, popieprzony dzieciak". Ale choć moje umiejętności komunikacyjne rozwijały się błyskawicznie, ludzie zawsze mieli wobec mnie wyższe oczekiwania."

 

"Nie ma niczego naturalnego w przejmowaniu się losem ludzi, których nie znamy. Kiedy dziesięć osób ginie w wypadku autobusu w Brazylii, nie czuję zupełnie nic. Na poziomie rozumu wiem, że to smutne, ale nie czuję smutku. Ale kiedy widzę, że ludzie robią z tego wielką aferę, czuję się zakłopotany i zagubiony, bo nie reaguję tak jak inni. Przez większość mojego życia bycie innym równało się z byciem złym, choć sam o sobie nigdy w ten sposób nie myślałem."

 

Recenzje klientów:

Nikt jeszcze nie recenzował tego produktu.
Aby dodać recenzję, zaloguj się.
fb