Logo Wydawnictwa Linia

( ... szt. )
Ustawienia
Rejestracja Logowanie
Tu jesteś: Strona główna » Księgarnia internetowa » Podstawy inwestowania
Informacja: Twoja przeglądarka nie akceptuje ciasteczek (cookies). Aby dodawać produkty do koszyka a następnie je zakupić włącz obsługę ciasteczek w twojej przeglądarce.

Jak zarabiać na rynku, który zmierza donikąd. Aktywne inwestowanie w wartość

Cena:
39,10 zł (zawiera 5 % VAT)
Dostępność: 3-5d-org.gif
Zobacz więcej zdjęć produktu

PIERWSZY KROK W ANALIZIE FUNDAMENTALNEJ

"Czytanie tej książki, to jak rozmowa z jej autorem - głęboka, inspirująca, wnikliwa i na poziomie" Nassim N. Taleb (autor książki "Ślepy traf")

"Vitaliy N. Katsenelson to nowy Benjamin Graham. Gorąco polecamy jego książkę.  Sądzę że stary Ben Graham poleciłby ją również." - Forbes

Wskaźnik Cena/Zysk to najpopularniejszy a jednocześnie najbardziej znienawidzony wskaźnik giełdowy. Z jednej strony urzeka prostotą, z drugiej irytuje mnogością interpretacji. Vitaliy Katsenelson w swojej książce pokazuje w jaki sposób do tego wskaźnika powinien podejść każdy, kto uważa inwestowanie w wartość za najrozsądniejszą metodę działania na rynku.

Punktem wyjścia dla jego rozważań jest teza, że przez większość czasu rynki akcji poruszają się w trendach bocznych. Hossa i bessa, to tylko dodatki. Współczesny inwestor poszukujący na giełdzie wartości musi to uwzględnić i starać się aktywnie inwestować w wartość, a nie trzymać się metody "kup i trzymaj". Sytuacje na giełdach nas do tego zmuszają.

Jeśli chcesz wiedzieć, w jaki sposób znaleźć na rynku prawdziwą okazję, korzystając wyłącznie ze wskaźnika C/Z, książka Katsenelsona jest właśnie dla Ciebie. Dowiesz się, co robić przy oczekiwanych spadkach na giełdzie i pogorszeniu koniunktury gospodarczej. Nauczysz się, bez skomplikowanych wzorów jak oceniać przepływy finansowe w spółce i wybierać akcje spółek o najlepszych perspektywach.

Jeśli nie sądziłeś, że o analizie fundamentalnej nie da się pisać ze swadą koniecznie musisz sięgnąć do tej książki. Zwłaszcza, że jak pisze sam autor „rynek akcji nie jest gościem, którego chciałbyś przedstawić swoim rodzicom". Tym bardziej trzeba poznać go dokładnie, żeby zrozumieć jego zachowania.

Fragment przedmowy Johna Mauldina:

Rynki przechodzą od długich okresów aprecjacji do długich okresów stagnacji. Cykle te trwają średnio 17 lat. Ktoś, kto zainwestował w amerykański indeks giełdowy w 1966 roku, doczekał się nowego maksimum dopiero w roku 1982 – był to ostatni długotrwały trend boczny w Stanach Zjednoczonych (aż do rozpoczęcia obecnego). Inwestowanie było w tym czasie – delikatnie mówiąc – trudne. Ale kupując akcje na
początku kolejnego długotrwałego rynku byka w 1982 roku i trzymając je aż do 1999 roku, można było osiągnąć prawie trzynastokrotny zwrot.
Inwestowanie stało się łatwe, a rosnące rynki uczyniły geniuszy z wielu prywatnych i instytucjonalnych inwestorów. Od początku 2000 roku większość rynków krajów rozwiniętych straciła na wartości lub dała wynik zerowy. Ponownie jesteśmy w trudnym okresie. A geniuszy jest coraz mniej.

„Dlaczego?" – często słyszę to pytanie. Dlaczego rynki nie rosną dalej, skoro tak wielu mędrców mówi, że „na dłuższą metę" tak właśnie się dzieje. Zgadzam się, że w bardzo długiej perspektywie rynki rosną. Problem w tym, że większość ludzi nie pozostaje na nich aż tak długo – przez 40 do 90 lat. Być może to ludzkie pragnienie, by żyć wiecznie, sprawia, że tak wielu skupia się na tej superdługiej perspektywie, w której wyniki rynku wyglądają tak dobrze. A być może jest to skłonność do koncentrowania się na ostatnich doświadczeniach i oczekiwania, że przyszłość będzie wyglądała tak samo. Kiedy kończyło się XX stulecie, wielu inwestorów pytanych w ankietach sądziło, że
będą nadal zarabiać na giełdzie 15 procent rocznie. Oczekiwanie to było wciąż obecne kilka lat później – nawet gdy nadeszła wreszcie brutalna bessa. Badania pokazują, że aby ludzie dostrzegli zmianę sytuacji, muszą nastąpić przynajmniej trzy negatywne wydarzenia. Ale wtedy sytuacja
zwykle jest już gotowa do zmiany na lepsze!

 

Tytuł: Jak zarabiać na rynku, który zmierza donikąd. Aktywne inwestowanie w wartość. 

  • Autor: Vitaliy N. Katsenelson
  • Tytuł oryginału: "The Little Book of Sideways Markets. How to Make Moey in Markets Thet Go Nowhere", wyd. 2010
  • Tłumaczenie: Magdalena Michalak
  • Oprawa: twarda
  • Liczba stron: 185
  • ISBN: 978-83-63000-60-8
  • Data wydania: luty 2013

Patronat medialny:

logo SII equityMag-170

VITALIY N. KATSENELSON - w 1991 roku wraz z rodziną (rodzeństwem i rodzicami) wyemigrował z Rosji do USA. Zajmuje stanowisko szefa inwestycji w Investment Management Associates, Inc, firmie inwestycyjnej z Denver. Publikuje artykuły w prasie finansowej (Barron's, BusinessWeek, Institutional Investor). Strona autora http://contrarianedge.com/

 

Przedmowa
Podziękowania
Wstęp
Rozdział pierwszy: Zapnij pasy
Rozdział drugi: Świat z perspektywy trendu bocznego
Rozdział trzeci: Nie zabijaj posłańca
Rozdział czwarty: Tewie był bogaczem
Rozdział piąty: Czego możemy nauczyć się od hazardzistów
Rozdział szósty: Co ci daje jakość?
Rozdział siódmy: „W” jak wzrost
Rozdział ósmy: „W” jak Wycena
Rozdział dziewiąty: Zsumuj to wszystko
Rozdział dziesiąty: Chirurgia plastyczna
Rozdział jedenasty: Powtórnie narodzony inwestor w wartość
Rozdział dwunasty: Teoria doboru naturalnego a sprzedawanie akcji
Rozdział trzynasty: Nie jesteś taki głupi – lub mądry – jak ci się wydaje
Rozdział czternasty: Polowanie na akcje
Rozdział piętnasty: Żegnaj błoga nieświadomości
Rozdział szesnasty: Myśl inaczej
Rozdział siedemnasty: Mogę się mylić, ale wątpię, by tak było

"Rynek giełdowy zdaje się cierpieć na pewnego rodzaju rozdwojenie jaźni. Jedna z jego osobowości jest w stanie permanentnej szczęśliwości, druga natomiast cierpi na poważną depresję. Rzadko objawiają się one jednocześnie. […]Na dłuższą metę wzajemnie się równoważą, więc przeciętnie rzecz ujmując, rynek okazuje się racjonalnym kumplem. Ale zdarza się bardzo rzadko, by giełda zachowywała się przeciętnie."

 

"Stopy procentowe, czyli inflacja odgrywają w cyklach giełdowych rolę drugoplanową. Dominującą siłą w tej grze jest ludzka psychika."

 

"Gdybym był dywidendą, na pewno zwolniłbym swojego PR-owca. Byłbym zazdrosny i czułbym się zaniedbywany, ponieważ ludzie zwracają na ceny akcji znacznie więcej uwagi, niż im się należy."

 

"Obsesja Wall Street na punkcie krótkoterminowych celów sprawiła, że menedżerowie, zamiast zajmować się tworzeniem długoterminowej wartości dla akcjonariuszy, stali się pieskami salonowymi Wall Street usiłującymi co kwartał doskoczyć do poziomu, do którego pan podniósł patyk."

 

"Nigdy nie lekceważ talentu szefów firmy do wydawania, a dokładniej do trwonienia twoich pieniędzy na budowanie coraz większego, lecz niekoniecznie lepszego imperium."

 

"Nadmiar gotówki i niekompetentny zarząd, to jak dawanie nastoletnim chłopcom whiskey i kluczyków do samochodu."

 

"Giełda nie jest facetem, którego chce się przyprowadzić do domu by poznał twoich rodziców. Chociaż jest pasjonujący i mógłby nawet obiecać, że będzie cię wiecznie kochał, jego miłość może się w każdej chwili zmienić w obojętność albo nienawiść."

 

"Najgorsze co może ci się przydarzyć, to odgadnąć raz zmianę trendu. Pomyślisz wtedy, że wiesz jak się to robi – ale to nieprawda. Los zrobił ci psikusa i jeśli w to uwierzysz, stracisz pieniądze. A w najlepszym wypadku ich nie zarobisz."

 

 

 

Recenzje klientów:

Nikt jeszcze nie recenzował tego produktu.
Aby dodać recenzję, zaloguj się.
fb